Bezszum

Bezszum

Bezszum

Białoczerwony las,
znów spowity łuną.
Podszyt we mgle bandaży,
krwią czerwone runo…

Leży zgwałcony,
zerżnięty, dobity,
nie wonią żywicy,
martwicą spowity.

Z osobno głową,
rękoma, tułowiem,
żadnej już wojny, baśni,
szumem nie opowie…